| Paznokieć |
niedziela, 12 października 2014
Titusiowie
Wiecie, bądź nie, od około roku przylatuje do mnie jedna cukrówka. Pewnie większość sobie pomyśli, że wymyśliłam, że to ciągle ta sama. Otóż mam coś na swoją obronę. Tituś (bo tak go nazwałam) na jednej "nodze" nie ma paznokcia na środkowym palcu, a na drugiej, na tym samym palcu- ma podwójny. Więc bardzo łatwo go rozpoznać.
sobota, 11 października 2014
Co u mnie słychać?
Prawie dwu miesięczna przerwa- nieźle. Nie wiem jak było u was, ale u mnie szkoła od drugiego tygodnia września już szła pełną parą! Na drugiej lekcji geografii już mieliśmy kartkówkę... Potem było coraz gorzej. Nie miałam czasu nawet raz w tygodniu spotkać się z koleżanką. Codziennie trzeba było się do czegoś uczyć. W tym miesiącu czeka mnie jeszcze pięć sprawdzianów! Och... Moje oceny na razie trzymają się w granicach bardzo dobre-dobre i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Moją motywacją do przetrwania najbliższych miesięcy jest wycieczka do Berlina w grudniu. Jeden dzień spędzimy na zwiedzaniu, a drugi w Tropical Island. Mam cichą nadzieję, że odwiedzimy też Primark ;)
czwartek, 28 sierpnia 2014
Liebster Blog Award
Dziękuję Ci za nominację :) Odpowiem na pytania, ale nie będę nikogo nominować, ponieważ rzadko czytam ostatnio blogi, a nie chcę nominować pierwszej lepszej osoby.
Co to LBA?
Nominacja Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Po odebraniu nagrody,należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która cie nominowała.
Pytania:
1. Czy ktoś cię zachęcał do usunięcia bloga?
A ja wiem, może mój kochany hejterek kiedyś o tym wspominał?
wtorek, 26 sierpnia 2014
Rywalki
Niedawno były promocje w Empiku na książki wydawnictwa Moondrive (weź dwie, trzecia gratis). To pomyślałam, ze skorzystam. Ale jakoś nic mi się nie spodobało, a to co było fajne już miałam więc postanowiłam kupić sobie jedną książkę, a dobrą. Od dłuższego czasu czaiłam się na książkę "Rywalki" od Kiery Cass. Nie żałuję, że wydałam na nią prawie 37 zł.
Subskrybuj:
Posty (Atom)