sobota, 1 listopada 2014

Inspiration | France







 Ostatnio kupiłam w Empiku "Francuski Szyk". Pierwszy raz zdarzyło mi się kupić jakąś książkę bez wcześniejszego zaplanowania. Ale nie żałuję. Jest ona pełna wywiadów, wskazówek i opisów "francuskiego stylu". Podane są w niej również naprawdę proste rzeczy, na które sami nigdy byśmy nie wpadli. Książka natchnęła mnie do wysprzątania w szafie i posegregowania ubrań (co jest u mnie niesamowitym wyczynem). Gorąco wam ją polecam (dlaczego tylko wszystkie książki są takie drogie?! T.T ).
  Ale dzisiaj nie cała notka o tym. Przede wszystkim (znowu napisałam wsyztskim) chciałam wam pokazać inspiracje które ostatnio wypatrzyłam na pinterest i tumblr. Przypominam wam, że Francja to nie tylko Paryż i wieża Eiffla. Miłego oglądania :)



niedziela, 26 października 2014

Ja w 30

   Nie za bardzo dzielę się z wami moimi osobistymi rzeczami. Może właśnie teraz przyszła na to pora? Zebrałam większość moich dziwactw, faktów i przyzwyczajeń. Mam nadzieję, że przynajmniej parę osób przeczyta je wszystkie :) Nawet jeśli nie to i tak je napiszę, może sama się troszkę lepiej poznam.

1. Zawsze jak chcę napisać :"wszystko" to wychodzi coś w stylu "wzsytsko ".

2. Moje ulubione zwierzęta to żaby i wiewiórki (ale kocham wszystkie).


niedziela, 12 października 2014

Titusiowie

  Wiecie, bądź nie, od około roku przylatuje do mnie jedna cukrówka. Pewnie większość sobie pomyśli, że wymyśliłam, że to ciągle ta sama. Otóż mam coś na swoją obronę. Tituś (bo tak go nazwałam) na jednej "nodze" nie ma paznokcia na środkowym palcu, a na drugiej, na tym samym palcu- ma podwójny. Więc bardzo łatwo go rozpoznać.

Paznokieć

sobota, 11 października 2014

Co u mnie słychać?

  Prawie dwu miesięczna przerwa- nieźle. Nie wiem jak było u was, ale u mnie szkoła od drugiego tygodnia września już szła pełną parą! Na drugiej lekcji geografii już mieliśmy kartkówkę... Potem było coraz gorzej. Nie miałam czasu nawet raz w tygodniu spotkać się z koleżanką. Codziennie trzeba było się do czegoś uczyć. W tym miesiącu czeka mnie jeszcze pięć sprawdzianów! Och... Moje oceny na razie trzymają się w granicach bardzo dobre-dobre i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Moją motywacją do przetrwania najbliższych miesięcy jest wycieczka do Berlina w grudniu. Jeden dzień spędzimy na zwiedzaniu, a drugi w Tropical Island. Mam cichą nadzieję, że odwiedzimy też Primark ;)