piątek, 31 stycznia 2014

Hejty- jak sobie z nimi radzić




 
  Odkąd mój blog zyskał większą popularność przybyło trochę fanów i antyfanów, czyli tzw. hejterów. Piszą oni głównie do mnie na asku z anonima oczywiście :) Podejrzewam, że to ktoś z moich znajomych, bo w większości przypadków tak właśnie jest. Ale co zrobić, gdy hejty stają się nie do zniesienia? Tego właśnie dowiecie się w tej notce.



1. Ignoruj ich

Nie zawsze to działa i pomaga, ale warto spróbować. Ignorowanie nie jest oznaką słabości. Przeciwnie. Ignorując pokazujecie, że nie bawicie się w takie gierki i w ogóle was to nie interesuje. Prędzej czy później taki antyfan się znudzi i zajmie się kimś innym.


2. Zwalczaj uprzejmością lub głupotą.

Na wiadomości typu: "Jesteś brzydka" odpowiadaj "Dziękuję" lub (podam mój przykład) ktoś spytał mnie kiedyś: "Jak spoglądasz w lustro to ono pęka? Bo ja na jego miejscu już dawno bym pękł", a ja odpowiedziałam "Mam lustra Paulinoodporne xD"Czyli totalnie na wesoło. Możesz jeszcze odpowiadać głupotą, np. ktoś spyta: "Mama cię nie kocha" odpowiedz: "Stopa" lub "Masło". Rozumiecie?


3. Jeśli się da to zgłaszaj i blokuj

Jeśli to ask- zablokuj anonimów, facebook- zgłaszaj. Po to są te opcje! Używaj ich do woli, na pewno ułatwią ci życie.


4. Krytyka to nie hejting!

Jeśli ktoś napisze ci w komentarzu: "Na poprzednich zdjęciach wyszłaś lepiej" lub coś typu "nie lubię tego" to nawet nie myśl o punktach 1-3, bo to jest wyrażanie swojej opinii, a nie hejtowanie. Musisz się nauczyć rozróżniać te dwie rzeczy.


I na pocieszenie:
Kim byłby bloger bez swojego hejtera?



wtorek, 28 stycznia 2014

* Closer Heaven *

 Po obejrzeniu ostatniego Glamour'a naszło mnie na zrobienie tego outfitu. Styl elegancki ze sportowym, jakby ktoś pytał ;) Dlaczego w Polsce nie ma vogue? Wiem, że jest w empiku, ale w wersji angielskiej i kosztuje fortunę ;-/ Na pewno kupowałabym też Seventeen i Fashion Magazine... Ale w Polsce na szczęście mamy tego Glamour'a i Elle :) A czy wy czytacie jakieś magazyny?



poniedziałek, 27 stycznia 2014

~ Back to life ~

  Przepraszam za tak długą nieobecność... Obiecałam częściej posty, a był ich brak >.< Byłam parę dni w górach, w Szczyrku. Fajnie było tak oderwać się od codzienności, ale nudziły mnie już mroźne spacery i oglądanie serialu na komórce w pokoju. Ale tak jak już wspominałam było bardzo przyjemnie. Kiedy przyjechałam do domu zauważyłam w skrzynce karteczkę, że na poczcie czeka na mnie przesyłka. Szybko pobiegłam do kiosku ( bo tam mam też pocztę ) i wreszcie go mam! Przyszedł mój Tangle Teezer <3 Ale trudno cieszyć się czesaniem, gdy w mieszkaniu mam 7 stopni C... Ale już się grzeje i aktualnie jest 13 xD Nigdy jeszcze nie siedziałam w domu w czapce :) I wreszcie: Przeczytałam "Alicje w Krainie Zombie" !!! Wow, nareszcie xD Ale cieszę się, że nie przeczytałam jej od razu tylko zostawiłam sobie na dłużej. Gorąco wam ją polecam.



środa, 22 stycznia 2014

Cassie Blake

  Jakoś rok temu miałam "fazę" na główną bohaterkę serialu "The Secret Circle" Cassie Blake. Chciałam podobnie wyglądać, podobnie się ubierałam i czesałam. To już minęło, ale myślę, że coś z jej stylu zawsze we mnie pozostanie. Pomyślałam: "Skoro była ona dla mnie tak ważna, to dlaczego nie zrobić o niej notki?" No i zrobiłam ;)